Rutynowa kontrola drogowa przerodziła się w niebezpieczny pościg ulicami Poznania, który mógł zakończyć się dramatem. Dzięki zdecydowanej i skutecznej interwencji policjantów udało się zapobiec zagrożeniu dla innych uczestników ruchu. Sprawa dotyczy 31-letniego kierowcy, który zignorował polecenia funkcjonariuszy i podjął próbę ucieczki.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 4 stycznia 2026 roku, około godziny 8:00 na ulicy Szpitalnej w Poznaniu. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Poznań – Jeżyce podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej samochodu osobowego marki Opel Meriva. Kierujący pojazdem nie zastosował się jednak do sygnałów świetlnych i dźwiękowych nadawanych przez oznakowany radiowóz. Zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.
Policjanci natychmiast podjęli pościg, informując o sytuacji dyżurnego poznańskiej jednostki. W trakcie jazdy uciekinier rażąco naruszał przepisy ruchu drogowego. Ignorował sygnalizację świetlną oraz znaki drogowe, a sposób prowadzenia pojazdu stwarzał realne zagrożenie zarówno dla innych kierowców, jak i dla pieszych poruszających się po mieście.
W celu przerwania dalszej ucieczki i ograniczenia niebezpieczeństwa funkcjonariusze zdecydowali się na użycie radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego. W odpowiednim momencie doprowadzili do uderzenia w pojazd Opla, co pozwoliło skutecznie go zatrzymać. Po unieruchomieniu samochodu kierowca próbował jeszcze kontynuować ucieczkę pieszo, jednak został szybko dogoniony, obezwładniony i zatrzymany przez policjantów z Jeżyc.
W wyniku interwencji nikt nie odniósł obrażeń. Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, natomiast jego pojazd odholowano na policyjny parking.
Podczas dalszych czynności wyszły na jaw kolejne okoliczności obciążające 31-letniego mieszkańca Poznania. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, jednak odmówił on poddania się badaniu alkomatem. W związku z tym pobrano od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało również, że posiada on aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
To nie był jedyny problem zatrzymanego. Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili przy nim kilka gramów narkotyków w postaci mefedronu.
31-latek usłyszy zarzuty dotyczące m.in. niezatrzymania się do kontroli drogowej, prowadzenia pojazdu pomimo sądowego zakazu oraz posiadania środków odurzających. Dodatkowo odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, jeśli potwierdzą to wyniki badań krwi. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.




