Pasażerowie porannego pociągu Kolei Wielkopolskich jadącego w stronę Wągrowca musieli w piątek zmierzyć się z poważnymi utrudnieniami. Skład niespodziewanie zatrzymał się na stacji Poznań Wschód, a cały ruch na tym odcinku został wstrzymany. Informację o blokadzie potwierdziły PKP Polskie Linie Kolejowe, które za pośrednictwem Portalu Pasażera poinformowały o „innych nieprzewidzianych utrudnieniach”.
W efekcie wprowadzonych ograniczeń pasażerowie muszą liczyć się z długimi, kilkugodzinnymi opóźnieniami. Nie tylko zmieniono organizację ruchu, ale część połączeń została całkowicie odwołana. Na trasie między stacjami Poznań Wschód a Czerwonak pociągi nie kursują, podobnie jak skład jadący od Wągrowca w stronę Gołańczy. Aby zapewnić podróżnym możliwość kontynuowania przejazdu, przewoźnik uruchomił zastępczą komunikację autobusową.
Z informacji przekazanych przez podkom. Łukasza Paterskiego z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu wynika, że ruch kolejowy faktycznie wstrzymano, jednak szczegóły zdarzenia nie są jeszcze znane. Służby zostały skierowane na miejsce, aby wyjaśnić okoliczności przerwy w ruchu.
Wstępne sygnały dotyczące możliwej przyczyny utrudnień przekazał rzecznik wielkopolskiej policji, mł. insp. Andrzej Borowiak. Jak poinformował, dróżnik zgłosił niepokojące, nietypowe odgłosy dobiegające z okolic przejazdu. Służby sprawdzają, czy z pociągu nie odpadł metalowy element, jednak jak dotąd nie stwierdzono żadnych poważnych uszkodzeń ani zagrożeń.
Prace służb na miejscu trwają, a pasażerowie powinni na bieżąco śledzić komunikaty przewoźnika oraz Portalu Pasażera, gdzie publikowane są aktualizacje dotyczące sytuacji na linii.




