W nocy z wtorku na środę na terenie szpitala w Kole doszło do pożaru, który postawił na nogi lokalne służby ratunkowe. Ogień pojawił się w jednym z budynków znajdujących się na terenie lecznicy, wywołując natychmiastową reakcję strażaków.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie krótko po godzinie 1:00. Na miejsce skierowano łącznie dziewięć zastępów, które przez niemal pięć godzin prowadziły działania gaśnicze. Akcja toczyła się w trudnych, nocnych warunkach, a strażacy koncentrowali się na szybkim opanowaniu płomieni, aby nie dopuścić do ich rozprzestrzenienia na pozostałą część szpitalnego kompleksu.
Jak przekazano, budynek objęty pożarem znajdował się w trakcie remontu. Dzięki temu w chwili wybuchu ognia nie przebywały w nim osoby, co znacząco ograniczyło potencjalne zagrożenie. Nie było również potrzeby ewakuowania pacjentów z głównego budynku szpitala, który nie był zagrożony.
Działania strażaków zakończyły się nad ranem. Po ugaszeniu pożaru teren został dokładnie sprawdzony, aby wykluczyć możliwość ponownego pojawienia się ognia. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.





