Policjanci z Komisariatu Policji w Komornikach zatrzymali 58-letniego kierowcę, który kilka godzin wcześniej oddalił się z miejsca kolizji. Jak wykazały policyjne ustalenia, interwencja zakończyła się ujawnieniem szeregu poważnych naruszeń prawa, a samo zdarzenie drogowe było dopiero początkiem problemów mężczyzny.
Do kolizji doszło 2 grudnia w godzinach popołudniowych. Funkcjonariusze błyskawicznie rozpoczęli poszukiwania sprawcy, który – zanim na miejscu pojawił się patrol – zdążył uciec. Po około półtorej godziny policjanci natrafili na samochód odpowiadający opisowi pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu. Zatrzymali kierowcę, a już w czasie pierwszych czynności zauważyli u niego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ich podejrzenia – 58-latek miał w organizmie niemal promil alkoholu.
Kontrola nie zakończyła się jednak na wyniku badania trzeźwości. Podczas sprawdzania danych kierowcy w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Na tym nie koniec, bo okazało się również, że jest poszukiwany listem gończym. Miał trafić do zakładu karnego na sześć miesięcy, by odbyć wcześniej zasądzoną karę. Policjanci ustalili ponadto, że samochód, którym się poruszał, nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC.
Zatrzymany został przewieziony najpierw do komisariatu, a następnie do aresztu śledczego. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji, jazdę w stanie nietrzeźwości, złamanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz kierowanie autem bez obowiązkowej polisy OC. Za te czyny grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.




