38-letni kierowca, który miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia samochodów, postanowił go zignorować i wyjechał na ulice Poznania. Przygoda z jazdą mimo zakazu trwała jednak bardzo krótko – już po kilku kilometrach zatrzymali go policjanci z drogówki.
Do zdarzenia doszło w czwartek 27 listopada na ulicy Warszawskiej. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zauważyli renault i postanowili skontrolować kierowcę. Po sprawdzeniu danych w systemie okazało się, że 38-latek nie miał prawa w ogóle wsiadać za kierownicę – obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia policjanci z Komisariatu Policji Poznań-Nowe Miasto doprowadzili go przed oblicze sądu. Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.
Sędzia nie miał wątpliwości – za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów 38-latek usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł kolejny, tym razem trzyletni zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych oraz ukarał sprawcę grzywną w wysokości 5 tysięcy złotych.
Policja podkreśla, że przypadki ignorowania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów stają się coraz częstsze na polskich drogach. Każdy, kto świadomie decyduje się na jazdę mimo takiego orzeczenia, popełnia poważne przestępstwo i naraża na niebezpieczeństwo zarówno siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Konsekwencje są surowe i nieuchronne.




