Sąd Apelacyjny w Poznaniu ogłosił dziś prawomocny wyrok w sprawie 28-letniego Tomasza Ch. z Gniezna, decydując o znacznym złagodzeniu kary. Mężczyzna, który pierwotnie został skazany na 10 lat i cztery miesiące pozbawienia wolności, ostatecznie trafi do więzienia na 8 i pół roku.
Rozpoznając apelację, sąd zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter sprawy. Jak podkreślono podczas ogłaszania wyroku, w postępowaniach dotyczących usiłowania zabójstwa niezwykle rzadko zdarza się, aby narzędziem przestępstwa był samochód. W tym przypadku oskarżony, jadąc z pokrzywdzoną, miał gwałtownie zjechać na przeciwny pas ruchu, a następnie zakończyć jazdę w przydrożnym rowie.
Choć Tomaszowi Ch. groziło co najmniej 10 lat więzienia, sąd zdecydował się skorzystać z instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary. W uzasadnieniu wskazano, że mężczyzna nie działał z zamiarem planowanego pozbawienia życia. Jak wynika z materiału dowodowego, do zdarzenia doszło w trakcie gwałtownej kłótni o dziecko, a oskarżony miał działać pod wpływem silnych emocji. Dodatkowo podkreślono, że pokrzywdzona nie doznała poważnych obrażeń, co również miało znaczenie dla wymiaru kary.
Wniosek o nadzwyczajne złagodzenie kary złożył obrońca oskarżonego, a sąd apelacyjny przychylił się do tej argumentacji. Dzisiejszy wyrok ma charakter ostateczny. Na ogłoszeniu orzeczenia nie pojawili się ani obrońca, ani prokurator.






