Wrzesińscy kryminalni doprowadzili do zatrzymania grupy osób odpowiedzialnych za brutalny rozbój, do którego doszło we Wrześni. Wszyscy mężczyźni, którzy uczestniczyli w napaści, byli już wcześniej karani i działali w warunkach recydywy. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Policji udało się odzyskać wszystkie skradzione przedmioty.
Do zdarzenia doszło 22 września bieżącego roku na ulicy Koszarowej we Wrześni. Zawiadomienie o rozboju złożył 27-letni mieszkaniec miasta. Jak wynika z jego relacji, tuż przed godziną szóstą rano trzech napastników wtargnęło do jego mieszkania, naruszając mir domowy. Sprawcy zaatakowali mężczyznę, bijąc go po całym ciele i doprowadzając do stanu bezbronności. Następnie ukradli dokumenty, karty bankomatowe, konsolę do gier oraz gotówkę. Łączna wartość strat wyniosła 945 złotych.
Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali pierwszego z podejrzanych — 28-letniego mężczyznę. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze znaleźli dodatkowo niemal gram mefedronu. Z uwagi na zgromadzony materiał dowodowy oraz charakter przestępstwa, wobec mężczyzny złożono wniosek o tymczasowy areszt, który został przez sąd uwzględniony.
Kolejne zatrzymania nastąpiły 25 września i 5 listopada. Policjanci z wydziału kryminalnego we Wrześni ujęli wówczas 16-latkę, 28-latka oraz 34-latka. Osoby te usłyszały zarzuty dotyczące naruszenia miru domowego, rozboju, a także stosowania gróźb w celu wywarcia wpływu na świadka. Dodatkowo ustalono, że 28-latek był poszukiwany listem gończym.
W trakcie postępowania śledczy ustalili, że 16-latka nie brała bezpośredniego udziału w napadzie, jednak nie była zupełnie bez winy. Nastolatka próbowała czterokrotnie użyć jednej ze skradzionych kart bankomatowych, a ponadto przebywała na ucieczce z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Zgromadzony materiał dowodowy dotyczący jej działań przekazano do Sądu Rodzinnego.
Pozostali dwaj napastnicy trafili do aresztu, dołączając do zatrzymanego wcześniej wspólnika. Jak ustalili funkcjonariusze, cała trójka działała w warunkach recydywy, co oznacza, że popełnili przestępstwo, mimo wcześniejszych wyroków skazujących. Dzięki skutecznym działaniom policji skradzione przedmioty zostały w całości odzyskane.







