Nowy Tomyśl, 7 listopada 2025 – Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu 35-letniego obywatela Mołdawii, który w nocy z 5 na 6 listopada doprowadził do groźnego zdarzenia na autostradzie A2, a następnie zaatakował interweniujących policjantów. Mężczyzna usłyszał zarzuty między innymi narażenia życia i zdrowia pasażerów oraz funkcjonariuszy, usiłowania kradzieży pojazdu i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów.
Do zdarzenia doszło w nocy z 5 na 6 listopada, około godziny 1:30, w pobliżu Miejsca Obsługi Podróżnych Kozie Laski. Jak ustalili funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu, kierujący Oplem Astrą na niemieckich tablicach rejestracyjnych zignorował znak nakazu i wjechał na autostradę A2 pod prąd, kierując się w stronę Nowego Tomyśla. Po przejechaniu kilkuset metrów doszło do zderzenia z prawidłowo jadącym Audi Q8, którym podróżowała trzyosobowa rodzina.
Choć kolizja miała bardzo poważny charakter, uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Kierowca Opla, jak relacjonują policjanci, zachowywał się jednak wyjątkowo agresywnie i był wyraźnie pobudzony. Zanim na miejsce dotarł patrol, mężczyzna próbował ukraść samochód marki Audi Q8, jednak jego zamiary zostały udaremnione przez właściciela pojazdu.
Sytuacja eskalowała po przybyciu funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu. Mężczyzna został obezwładniony, a następnie przekazany policjantom z Posterunku Policji w Lwówku. W trakcie transportu ponownie stał się agresywny – uderzył głową w twarz jednego z policjantów, kopał drugiego po głowie i ugryzł go w rękę.
Zatrzymany obywatel Mołdawii został przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Z uwagi na podejrzenie, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających, skierowano go także na badania toksykologiczne.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu pod nadzorem miejscowej prokuratury. Za zarzucane czyny – usiłowanie kradzieży pojazdu, narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pasażerów Audi i interweniujących funkcjonariuszy, a także naruszenie nietykalności cielesnej policjantów – mężczyźnie grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.






