To miał być wieczór pełen radości, przebierańców i słodyczy. Niestety, tegoroczne Halloween w miejscowości Zduny w powiecie krotoszyńskim zakończyło się tragedią, która wstrząsnęła całą okolicą. W wyniku potrącenia przez samochód zmarł 7-letni chłopiec.
Do wypadku doszło w czwartkowy wieczór, gdy dzieci bawiły się, odwiedzając domy w ramach tradycyjnego „cukierek albo psikus”. W pewnym momencie na jednej z ulic doszło do dramatycznego zdarzenia. Samochód osobowy potrącił chłopca, który znajdował się pod opieką dorosłej osoby.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy przez długi czas walczyli o życie dziecka – udało się przywrócić czynności życiowe, a chłopiec został przetransportowany do szpitala. Niestety, mimo ogromnych wysiłków lekarzy, 7-latek zmarł późnym wieczorem.
Z ustaleń policji wynika, że zarówno kierująca samochodem, jak i opiekunka dziecka były trzeźwe. Śledczy pod nadzorem prokuratora szczegółowo badają przebieg i przyczyny tego tragicznego zdarzenia. Na razie nie wiadomo, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do potrącenia.
Mieszkańcy Zdun nie kryją żalu i poruszenia. Dla wielu osób to wstrząsająca tragedia, która pokazuje, jak chwila nieuwagi może doprowadzić do nieodwracalnych skutków. Policja apeluje do kierowców i pieszych o szczególną ostrożność – zwłaszcza podczas wieczornych zabaw, gdy na drogach może pojawić się więcej dzieci.






