Do dramatycznego wypadku doszło w piątkowy poranek, 31 października, na przejeździe kolejowym w Strzyżewie w gminie Zbąszyń, w powiecie nowotomyskim. Około godziny czwartej rano służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pociągu z samochodem osobowym.
Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej, policję oraz pogotowie ratunkowe. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, zastali rozbity samochód i nieprzytomnego kierowcę uwięzionego we wraku. Niestety, mimo podjętej reanimacji, życia około 60-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł na miejscu wypadku.
Jak przekazał oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, siła uderzenia była ogromna. Pociąg PKP Intercity relacji Warszawa Wschodnia – Świnoujście uderzył w bok pojazdu, przeciągając go kilkanaście metrów po torach. W składzie podróżowało około 250 osób – żadna z nich nie odniosła obrażeń. Pasażerowie zostali ewakuowani, a przewoźnik zorganizował dla nich transport zastępczy.
Przyczyny tragedii bada policja pod nadzorem prokuratora. Wstępne ustalenia wskazują, że przejazd kolejowy był wyposażony w odpowiednie oznakowanie, jednak dokładne okoliczności zdarzenia będą ustalane w toku dochodzenia.
Tragiczny wypadek w Strzyżewie to kolejne przypomnienie o tym, jak niebezpieczne mogą być przejazdy kolejowe i jak ważna jest ostrożność podczas przekraczania torów.





