To była wyjątkowo niespokojna noc w Wielkopolsce. Przez region przetoczył się potężny wiatr, który wyrządził sporo szkód i zmusił strażaków do licznych interwencji. W ciągu kilku godzin służby ratownicze otrzymały blisko 100 zgłoszeń, z czego aż 25 pochodziło z samego Poznania.
Wiatr uderzył z pełną siłą
Jeszcze w sobotę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed silnym wiatrem dla niemal całej Wielkopolski. Prognozy niestety się sprawdziły – noc z soboty na niedzielę przyniosła gwałtowne porywy wiatru, które dały się we znaki mieszkańcom regionu.
Najwięcej interwencji dotyczyło połamanych drzew i konarów, które blokowały ulice, drogi lokalne oraz tory kolejowe. W wielu miejscach strażacy musieli usuwać powalone gałęzie, które spadły na zaparkowane samochody lub ogrodzenia posesji.
Blisko 100 interwencji strażaków
Jak informują służby, nocna wichura spowodowała około 100 interwencji w całym województwie. Najwięcej pracy mieli strażacy w Poznaniu i jego okolicach – tam odnotowano aż 25 zgłoszeń. W innych częściach regionu sytuacja wyglądała podobnie, choć na szczęście obyło się bez ofiar i osób rannych.
Ostrzeżenia i apel o ostrożność
Synoptycy zapowiadają, że wiatr może jeszcze dać się we znaki w ciągu najbliższych dni. Służby apelują do mieszkańców, by unikali parkowania samochodów pod drzewami i sprawdzili, czy przedmioty na balkonach lub podwórkach są odpowiednio zabezpieczone.
Choć tym razem Wielkopolska uniknęła poważniejszych strat, noc z silnym wiatrem przypomniała, jak groźne potrafią być jesienne wichury. Strażacy apelują, by w razie kolejnych ostrzeżeń IMGW nie lekceważyć komunikatów i zachować szczególną ostrożność.




