W środowe popołudnie, 22 października, spokojny zazwyczaj park im. Józefa Piłsudskiego we Wrześni stał się miejscem dramatycznych wydarzeń. Około godziny 14:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który wpadł do wody. Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali pomoc, a na miejsce ruszyły zastępy straży pożarnej.
Po dotarciu na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do akcji. Około 40-letni mężczyzna został szybko wyciągnięty z wody, jednak nie dawał oznak życia. Rozpoczęła się dramatyczna walka o jego oddech. Strażacy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową aż do momentu przybycia zespołu ratownictwa medycznego. Niestety, mimo wysiłków służb, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej, które zabezpieczały teren i pomagały w działaniach ratowniczych. Policja pod nadzorem prokuratora będzie teraz ustalać dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Mieszkańcy Wrześni są wstrząśnięci. Park, który na co dzień jest miejscem spacerów i rodzinnego wypoczynku, stał się sceną dramatycznej akcji. „To straszne, człowiek przechodzi tędy codziennie, a tu nagle taka tragedia” – mówi jedna z osób, które obserwowały działania służb.
Na ten moment nie wiadomo, jak doszło do wypadku – czy był to nieszczęśliwy przypadek, czy może zasłabnięcie. Śledczy będą analizować monitoring z okolicznych kamer, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń.




