W Poznaniu trwają intensywne przygotowania do rozpoczęcia jednej z kluczowych inwestycji komunikacyjnych – budowy trasy tramwajowej wzdłuż ulicy Ratajczaka. Zanim jednak na dobre ruszą prace zasadnicze, drogowcy i ekipy techniczne szykują teren pod realizację projektu. Najbliższe dni przyniosą pierwsze utrudnienia w ruchu – szczególnie w rejonie ulic Matyi, Królowej Jadwigi oraz Wierzbięcic.
Nocne roboty i tymczasowe zmiany w ruchu
Od 23 do 25 października kierowcy muszą liczyć się ze zmianami w organizacji ruchu. W tych dniach prowadzone będą prace w dwóch strategicznych punktach – na ul. Matyi w okolicy ul. Przemysłowej oraz na ul. Królowej Jadwigi w rejonie hotelu Novotel.
Pierwszego dnia, 23 października, ekipy zajmą się demontażem krawężników przy torowisku. W tym czasie kierowcy napotkają zwężenia – zajęte będą wewnętrzne pasy jezdni po obu stronach.
W kolejnych dniach, do 25 października włącznie, pasy będą zajmowane jedynie w razie potrzeby – na przykład w momencie wjazdu lub pracy ciężkiego sprzętu. W pozostałych godzinach w rejonie torowiska pozostaną jedynie wygrodzenia ostrzegawcze, przypominające o prowadzonych robotach.
Tramwaje nadal pojadą, ale z ograniczeniem prędkości
Choć prace obejmą głównie torowisko, ruch tramwajowy zostanie utrzymany. Aby zminimalizować utrudnienia, większość robót zaplanowano na noc – z 23 na 24 oraz z 24 na 25 października. W tych godzinach drogowcy będą mogli bezpiecznie działać, a pasażerowie komunikacji miejskiej nie odczują większych zmian.
Na czas prac obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 40 km/h, dlatego kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i zwracać uwagę na bieżące oznakowanie.
Początek dużej inwestycji już w listopadzie
Listopad przyniesie rozpoczęcie zasadniczych robót budowlanych, które w przyszłości pozwolą połączyć trasę tramwajową z ul. Ratajczaka z istniejącą infrastrukturą. To kolejny krok w kierunku usprawnienia komunikacji miejskiej w centrum Poznania.
O szczegółach zmian w organizacji ruchu i kolejnych etapach inwestycji miasto ma informować w oddzielnych komunikatach.
Na razie warto uzbroić się w cierpliwość – te kilka dni nocnych prac to dopiero początek dużych zmian, które w przyszłości mają ułatwić życie mieszkańcom i poprawić komunikację w sercu Poznania.







