Dzielnicowi z Komisariatu Policji Poznań – Nowe Miasto zatrzymali 40-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o paserstwo rowerów. Mężczyzna wpadł, gdy właściciel skradzionego roweru, wyposażonego w nadajnik GPS, namierzył swój jednoślad. Okazało się, że zatrzymany był poszukiwany listem gończym do odbycia kary blisko roku więzienia za wcześniejsze przestępstwa i posiadał inne kradzione rowery.
W czwartek, 7 sierpnia 2025 r., policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru marki Trek wartego 4 tys. złotych, do której doszło dzień wcześniej w hali garażowej na osiedlu Leśnych Skrzatów w Poznaniu. Mimo przecięcia zabezpieczenia, złodziej nie wiedział, że rower ma ukryty nadajnik GPS. Właściciel wskazał funkcjonariuszom lokalizację jednośladu na terenie Nowego Miasto. Dzielnicowi namierzyli samochód przy ul. Koprzywnickiej, w którym znaleziono pięć zdekompletowanych rowerów o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Trzy z nich pochodziły z kradzieży, w tym rower zgłaszającego.
Zatrzymany 40-latek, wielokrotnie karany w Polsce, trafił do aresztu. Ustalono, że był poszukiwany w związku z wcześniejszymi przestępstwami. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty paserstwa, za co grozi mu do 5 lat więzienia. Na wyrok będzie czekał w areszcie śledczym, odbywając jednocześnie wcześniejszą karę.





