Poznańska policja zatrzymała 21-letniego mieszkańca Rumii (woj. pomorskie), podejrzanego o wywołanie fałszywego alarmu bombowego w jednym ze sklepów znanej sieci elektronicznej.
W nocy z 1 na 2 lipca na skrzynkę pocztową sieci handlowej wpłynęła wiadomość o podłożeniu bomby w sklepie w Poznaniu. Rano informację zauważył pracownik, który niezwłocznie powiadomił policję.
W wyniku zgłoszenia zamknięto dwa obiekty firmy – przy ul. Wołczyńskiej w Poznaniu oraz Kolumba w Komornikach. Ewakuowano 150 osób, a pracę wstrzymano. Policjanci z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego dokładnie przeszukali budynki, nie znajdując żadnych niebezpiecznych materiałów – poinformował podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Podejrzanego zatrzymano następnego dnia. 21-latek przyznał, że wysłał wiadomość, ponieważ „zirytowały go natarczywe reklamy sklepu pojawiające się podczas gry na telefonie”. Mężczyźnie postawiono zarzuty, za co grozi mu do 8 lat więzienia.





